Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   jankozielony   TERROR POPRAWNOŚCI
Kategorie
17 Udostępnij

TERROR POPRAWNOŚCI

Kilka słów wyjaśnienia.

Zagadka ludzkiego żywota nie polega na tym, żeby tylko żyć, ale na tym Po Co Żyć? (F.Dostojewski- Bracia Karamazow)

Żyjemy w czasach, gdzie wszystko ma być poprawne. Ktoś ustalił zasady, reszta ma się przystosować. I tak mamy: poprawnie wpisać numer nip, rachunek bankowy, pesel, datę urodzin itd. Mamy poprawnie czytać, pisać, zachowywać się.

Trudno, takie czasy. Możemy się zbuntować. No cóż ..tylko na swoją szkodę. ,,Wielki Brat,, (raczej Wielki Wróg) czuwał nad doskonałością tego systemu.

Wraz z powszechnym dostępem do środków przekazu medialnego, ,,Wielki Wróg,, postanowił wymusić poprawność w każdej dziedzinie życia w skali globalnej. Ludzie zawsze dzielili się na głupich, mądrych, na cwaniaków i kombinatorów. Z głupim łatwo sobie poradzić, przeważnie sam wpada w pułapkę, a jego życie wypełnione jest beztroską i poprawnością w każdym elemencie. Taki typ zaakceptuje wszystko co mu podadzą jako objawienie prawdy. Z mądrym trochę gorzej. Ale i tu jest sposób. Wielki Wróg wymyślił pułapkę na mądrych. Temat zastępczy. Mądrego najlepiej zająć tematami zastępczymi, wprowadzić go w świat iluzji poznania. Wiedza jak i poznanie to nieskończoność. Zatem dla mądrego zajęcie na wieki. Cwaniak i kombinator, to najłatwiejszy typ. Choć jest sprytniejszy i mądrzejszy od głupca, łatwo nim sterować. Wystarczy dać mu odrobinę wolności w działaniu, a nie będzie interesować się niczym innym jak tylko swoimi sprawami. Ale !!! Co zrobić z tymi niezależnymi ? Wolnośći umysłu nigdy nie można okiełznać. Ludzie wolni, są niepoprawni w każdym calu. Posiadają inteligencję, chcą wiedzieć tylko tyle ile jest im potrzebne, poszukują prawdy, ale nie tej z tabloidów. Na taki typ ludzi nie ma prostego sposobu. ,,Wielki Wróg,, nie ma w tym wypadku prostego rozwiązania, uruchamia te najbardziej prymitywne. Ośmieszenie, wzbudzenie nienawiści, pokazanie w złym świetle, wyszydzenie wartości prezentowanych przez wroga jedynie słusznych narzuconych poglądów. To działa na masy. Masy dobrze czują się w narzuconej jedności. Paradoksalnie łatwiej sterować masą, niż pojednynczymi ludźmi. W czasach gdy nie było medialnych przekaziorów, mentalność ludzi zmieniała się zazwyczaj po wielkich tragediach typu wojna czy zaraza. Poces ten był na tyle powolny, na ile wolno rozchodziły się wieści. Dziś świat ma już niewyobrażalną technikę medialną. Informacje przekazywane są lotem błyskawicy. Odpowiednio spreparowane, zmieniają społeczeństwo w ciągu dwudziestu lat. Potężnym orężem do kształowania społeczeństwa jest system polityczny i oświata. To wzajemnie zazębiające się tryby. Obniżanie wieku szkolnego, jak w każdym wypadku pięknie tłumaczone, ma na celu kształtowanie świadomości nowego człowieka. Im wcześniej do przedszkola ( w kilku krajach również obowiązkowego) , im wcześniej do szkoły tym większa szansa na zwycięstwo ,,Wielkiego Wroga,,. Oświata nigdy nie była i nie jest apolityczna. Oświata w wydaniu państw ,,pierwszego,, świata ma na celu przekazanie nie tylko wiedzy, ale nauczenie poprawności. Również swoistego buntu, przeciw rodzinie. Dziecko już w przedszkolu dowiaduje się o swoich prawach. Nauczycielka podejrzliwie patrzy na siniaki, zadaje podchwytliwe pytania- czy na pewno przewróciłaś się dziecinko? A może tato pił alkochol? Szkoła stała się pierwszym etapem kształtowania ,,poprawnej,, świadomości młodego człowieka. Przy biernej postawie rodziców, dziecko wie tylko tyle, że ma być poprawne w każdym aspekcie. Od tej pory rodzic traci pełnie kontroli nad dzieckiem. Zaczyna dzielić ją z wszechobecnym państwem. I dziecko oddala się coraz bardziej, reszty dokona szkoła wyższa, ostatecznej obróbki poprawnego człowieka. Mentalność jest już zmieniona. Teraz z łatwością młody człowiek uzna za dobre to co będzie mu zasugerowane, choć jego rodzice odwracali głowy, uzna to za staroświeckość. Ucznia nie uczy się samodzielnego myślenia, lecz klepania z automatu opracowań w podręcznikach. To przynosi efekty zamierzone przez ,,Wielkiego Wroga,, Dorosły człowiek nienauczony samodzielnego myślenia, skupia się na podanej informacji, lecz nie na jej odnalezieniu. Nie umie łączyć faktów i ocenić prawdziwości informacji oraz jaki jest cel jej podania. ,,Wielki Wróg,, wie, że podstawą zdrowego społeczeństwa jest rodzina. Dlatego w nowej erze powojennej, z pomocą przekaziorów medialnych, postanowił zniszczyć rodzinę. Zaczął od dzieci, upowszechniając szkołę, wymuszając bezwględne posłuszństwo narzuconej poprawności. Poprzez ośmieszenie i dezawuację wiary, obniżono moralność człowieka. Zniżono godność człowieka do zaspokajania potrzeb seksualnych i bytowych. Udostępniono łatwość rozwodów, seks nastolatków bez ograniczeń i obowiązków. Aż strach pomyśleć jakie pokolenie zastąpi te obecne. Katastrofalne skutki zamiany wiary połączonej ze skromnością, na konsumpcję i chciejstwo widać u młodych ludzi na tak zwanym Zachodzie. Brak hamulców, stymulacja popędu seksualnego u coraz młodszych, poprzez wyuzdane reklamy, seks w każdym niemal filmie, piosenkach, promowanych strojach, sprawia kompletny chaos w głowach młodych ludzi. Takie ,,wychowanie,, obniża próg odpowiedzialności za swoje czyny. Niedojrzałość społeczną i rodzinną. Człowiek tak ukształtowany nie jest w stanie odróżnić prawdy od kłamstwa i manipulacji, oraz miłości od zwierzęcej chuci. Choć tu zwierzęta kierują się instynktem zachowania gatunku, przetrwaniem. A człowiek? Idzie w tłumie. Jest poprawny razem z tłumem i w nim czuje się bezpieczny . Taka postawa prowadzi do samounicestwienia. To oddanie państwu pełnej kontroli na sobą. Przyzwolenie na nią, bez oporu. Kiedy wyginą pszczoły, zabraknie owoców, kiedy zniknie pojęcie rodziny pozostanie już tylko oczekiwanie na katastrofę, którą zgotują wybrani przez Naród rzadzący. Człowiek ,,poprawny,, akceptuje wszystko, nawet jeśli się gdzieś wewnątrz waha - tak jest wygodniej. Człowiek wyuczony poprawności reaguje automatycznie. Oto przykłady terroru poprawności z naszego podwórka: Kto się nie zgadza z premierem? - moher, pisowiec, analfabeta z Polski b.

Kto się nie zgadza z ideą WOŚP? - nie kocha dzieci, oszołom.

Kto nie popiera związków partnerskich? - oszołom, moher, wszechpolak, homofob.

Kto idzie w marszu niepodległosći? - bandyta, kibol, oszołom.....

Kto idzie w marszu kolorowym? - nowoczesny człowiek, tolerancyjny Europejczyk.

Te kilka przykładów daje obraz, jak można z automatu odpowiadać na każde pytanie. Takim jest ukształtowany medialnie współczesny człowiek, który ma zakodowaną poprawność w każdej dziedzinie życia.

Niedziwienie się niczemu jest oczywiście oznaką glupoty, a nie mądrości (F.Dostojewski)

Tylko powrót do wartości moralnych, wiary naszych przodków ,ukształtuje silne, zdrowe pokolenia. Czlowiek uchybia w swoim życiu, ale przywiązanie do wartości wyniesionych ze zdrowego domu zawsze go podniesie. Nowy człowiek, ukształtowany przez ,,Wielkiego wroga,, nie szanuje swoich rodziców. Oni są mu zbędni, w zasadzie już od szkoły średniej. Brak wiary, jest wynikiem braku szacunku do rodziców. Bo to jest przykazanie. Miłuj swoich rodziców, aby przedłużyć sobie dni życia. Takie jest przesłanie tego bloga. Sądząc po wielu młodych, jakich poznaję, wielu ma już dość terroru poprawności. Czy zdążą coś zmienić? To zależy od miejsca i czasu w jakim znalazł się teraz świat. Na pewno stoimy na krawędzi wielkiego ucisku, jakiego nie było aż dotąd. Jednak i w terrorze człowiek może być wolnym, jeśli nauczy się zwyciężać nad samym sobą. Swoje życie zaś powierzy Temu, który może je zbawić.

Podstawową siłą pedagogiczną jest dom rodzinny(F. Dostojewski)

JankoZielony©

Ten wpis czytano 440 razy.
Literatura to podstawa, wszelkiej kultury. Rosyjska jest naprawde piękna i życiowa. Ale o czym mówic jak u nas burmistrz czy ktoś tam, zabrał biblioteke z wiekszego lokalu i przeniósł do małego. Efekt jest taki że panie bibliotekarki pochowały do archiwum ponad połowe, kolekcji, i najgorsze że doszły do wniosku że trzeba zostawić lit. amerykańską i troche polskiej. efekt jest taki że wielu czytelników po prostu zrezygnowało z członkostwa w bibliotece. Tak sie rozwija naszą kulturę.
Jan - Czwartek, 02 Luty 2012 23:11
Chyba poszło bez podpisu -więc to ja AZAZEL....:)
Gość - Środa, 01 Luty 2012 23:26
A dlaczego ,, biedny ,, Mistrz i Małgorzata tak Cię alergizują :))?czyżby to czary to sprawiały :) a tak na serio to cieszy fakt , że ludzie JESZCZE czytają i mają swoje gusta w dobie wtórnego analfabetyzmu....co do insynuacji o fałszywe komentarze no cóż kto jak kto ale chyba nie przejmujesz się Janie czymś takim
Gość - Środa, 01 Luty 2012 23:24
Uuuu! Wychowanie, wykształcenie-ciężki temat Janko- jestem pełna podziwu dla wnikliwych obserwacji. Dostojewski pięknie się wkomponował w dyskusję na blogu. Cieszy fakt ,że jest komu w tej materii zabrać głos. Co do mnie to powiem tak: jestem w wieku w którym młodzi ludzie już mnie fascynują :) garnę się do tych ich rozkminek, buntu i energii, świeżości tylko im właściwej. Wychowałam dwóch synów i popełniłam mnóstwo błędów i nie dostanę drugiej szansy, ale uczę się od obu chyba na równi jak oni ode mnie. 'Jutro' należy do nich. Dziękuję za udostępnienie tekstu, przeczytałam z przyjemnością i czekam na następne :) Pozdrawiam serdecznie...
Gość Ewa - Środa, 01 Luty 2012 16:42
brrry, tylko nie mistrz i małgorzata. To jedna z niewielu pozycjii rosyjskich jakich nie lubię czytać. Tej wcale nie czytałem. Po prostu nie lubię mistrza. Ale o innych , możemy podyskutować. Rosyjscy pisarze i ich powiedzonka, są mi najbliższe (podobnie jak gospodarzowi domu panu Aniołowi przy Alternatywy4) Dlatego pomyślałem że jeśli będę cytować(rzadko to robię) to tylko jednego pisarza na blog. W ten sposób przybliżając jego myśli innym. Chodzi mi po głowie blog krajoznawczy o Rosjii, może wtedy coś tam wkleję. A może i coś z literatury też się postaram. Dziękuje Azazel za komentarz.
Jan - Środa, 01 Luty 2012 12:56
Heh, znowu będą krzyczeć że sam ze soba komentuje, ale niech tam,, przynajmniej nowe reklamy się pojawią na portalu.
Jan - Środa, 01 Luty 2012 12:41
Ja także bardzo cenię literaturę rosyjską moją ulubioną książką na zawsze pozostanie ,, Mistrz i Małgorzata,, -napisz może jakiś blog poświęcony tej tematyce ? :)))podyskutujemy ;))
Gość AZAZEL - Środa, 01 Luty 2012 12:32
Dobre...właśnie jestem przy lekturze"Dzieci Hitlera"-wielki wódz zabrał dzieciom dzieciństwo a co najwazniejsze zabrał możliwość samodzielnego myślenia,a wpoił SWOJE zasady,jak bardzo je okradł dzieci zobaczyły gdy musiały stawić czoła wojnie....tak i dzisiaj się dzieje,tylko wodzowie inni.....
Gość Joanna - Środa, 01 Luty 2012 10:28
@Azazel- Ja bym raczej przyczepił się do antypolskości Dostojewskiego, może niechęci, delikatniej. A o rodzinie? Dostojewski wychowywał sie w trudnych warunkach. Ojciec ponoć drań, a mama osoba wrażliwa i kulturalna. Myślę , że Dostojewski tu akurat pisze o tym co otrzymał od matki.-zainteresowanie literaturą, i wrażliwość na krzywdę ludzką. Dlatego przyjmuję, że to jednak od serca napisał i wypełniło się w jego życiu. Bardzo lubię rosyjską literaturę, a Dostojewski jest jednym z największych pisarzy swoich czasów. Dlatego pozwoliłem sobie cytować tylko jego. Choć nie z każdą myślą D. się zgadzam. Był monarchistą, i anty socliberałem.
Dziękuję za dygresje.
Jan - Wtorek, 31 Styczeń 2012 23:28
Akurat cytat z Dostojewskiego panie Janie to tak nie za bardzo, ponieważ jak wiemy ten znakomity pisarz był nałogowym hazardzistą ( przykładem tego książka ,, Gracz ,, autobiograficzne wątki ) i ta podstawowa siła pedagogiczna to w jego przypadku ...no cóż tylko TEORETYCZNIE :)) to tak nie na temat bloga może ...dygresyjka :)
Gość Azazel - Wtorek, 31 Styczeń 2012 22:57
Janko, pisz. Pisz i uświadamiaj póki jeszcze czas. Zgadzam się z tym jak najbardziej. Ideologia "Wielkiego Wroga" sączy się do umysłów wielu wielu wielu niczym jad pod płaszczykiem politycznej, religijnej "N E U T R A L N O Ś C I".... Bliski jest czas.
Gość Oblubienica - Wtorek, 31 Styczeń 2012 20:45
Z miłą chęcią się zapoznam, dziękuję za komentarz.
Jan - Wtorek, 31 Styczeń 2012 17:14
Panie Janku. Zgadzam się z Panem i jako uzupełnienie Pańskiego tekstu pozwoliłem sobie napisać ten tekst: http://andrzej-lachowski.blog.ekologia.pl/poprawnosc-polityczna-smiertelna-chroba,851
Zapraszam do lektury!
andrzej-lachowski - Wtorek, 31 Styczeń 2012 14:30
Hehe, pani Danuto, tu są i tacy co twierdzą , że ja loguję się pod różnymi nikami. Nie zdziwię się jak teraz napiszą , że pani to ja. Hahaha. A po prostu moga zacząć pisać swoje blogi i zobaczyć, jak to ,,łatwo,, przychodzi.
Jan - Poniedziałek, 30 Styczeń 2012 22:14
Miło mi Jankozielony.Problemy nie czynią nas wolnymi w pełnym tego słowa znaczeniu.Miałam na myśli to że radząc sobie z nimi samodzielnie nie czujemy się zobowiazani a tym samym jest to też coś wrodzaju wolności.Źle jest jak stajemy się zakladnikami samych siebie.Nie oznacza to że nie korzystam z pomocy innych.Wierzę w ludzi,może nawet za bardzo.Niejednokrotnie zawiodłam się ale mimo to nie pomyślałabym że blogerzy dyskutują sami z sobą.Fu paskudna myśl komuś przyszła do głowy.Zachęcam użytkownikow do włączenia się do dyskusji na blogach.
Danuta Wierzbowska - Poniedziałek, 30 Styczeń 2012 21:43
Pani Danuto również pozdrawiam, i dziękuję za komentarz, jako zalogowany użytkownik eko.pl. powstały tu bowiem u niektórych myśli jakoby blogerzy sami ze sobą dyskutowali. ,, To problemy czynią nas ludźmi odpowiedzialnymi i wolnymi,, Wolnymi raczej nie. Problemy nas kształtują, pod warunkiem że wyciągamy wnioski i nie damy się złamać, lecz nie czynią wolnymi. To zaszczyt dla mnie, że pani wyraziła tu swoją opinię,na dodatek w kulturalny sposób.
Jan - Poniedziałek, 30 Styczeń 2012 21:07
Zgadzam się z Tobą w kwestii rodziny.Wychowałam 7 dzieci ,mam dziesięcioro wnucząt.Rodzina jest dla mnie dobrem najcenniejszym i najważniejszym.Przekazano mi wiele mądrości zyciowych a ja przekazuję je moim potomkom.Szkoła-też zgadzam się w kilku sprawach.Moja wnuczka ma 8 lat i chodzi do 2 klasy.W sumie sama chciała.Pokonałam w życiu wiele barier,nauczyłam się żyć z problemami.To problemy czynią nas ludźmi odpowiedzialnymi i wolnymi.Nic podane na tacy nie jest dobre dla nikogo.Zawsze mówię że np.pieniądze ,no może ich nadmiar są dla ludzi próżnych,nieodpowiedzialnych i może tych których inni nazywają oszołomami.Zawsze mówię mojej "biedy" na dłużej niż pieniędzy milionerowi.Ważne jest nasze bogactwo duszy.Pozdrawiam autora artykułu.
Danuta Wierzbowska - Poniedziałek, 30 Styczeń 2012 16:46
Odsłon: 35468
jankozielony
<< Maj 2012 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »