Kilka słów wyjaśnienia.
Zagadka ludzkiego żywota nie polega na tym, żeby tylko żyć, ale na tym Po Co Żyć? (F.Dostojewski- Bracia Karamazow)
Żyjemy w czasach, gdzie wszystko ma być poprawne. Ktoś ustalił zasady, reszta ma się przystosować. I tak mamy: poprawnie wpisać numer nip, rachunek bankowy, pesel, datę urodzin itd. Mamy poprawnie czytać, pisać, zachowywać się.
Trudno, takie czasy. Możemy się zbuntować. No cóż ..tylko na swoją szkodę. ,,Wielki Brat,, (raczej Wielki Wróg) czuwał nad doskonałością tego systemu.
Wraz z powszechnym dostępem do środków przekazu medialnego, ,,Wielki Wróg,, postanowił wymusić poprawność w każdej dziedzinie życia w skali globalnej. Ludzie zawsze dzielili się na głupich, mądrych, na cwaniaków i kombinatorów. Z głupim łatwo sobie poradzić, przeważnie sam wpada w pułapkę, a jego życie wypełnione jest beztroską i poprawnością w każdym elemencie. Taki typ zaakceptuje wszystko co mu podadzą jako objawienie prawdy. Z mądrym trochę gorzej. Ale i tu jest sposób. Wielki Wróg wymyślił pułapkę na mądrych. Temat zastępczy. Mądrego najlepiej zająć tematami zastępczymi, wprowadzić go w świat iluzji poznania. Wiedza jak i poznanie to nieskończoność. Zatem dla mądrego zajęcie na wieki. Cwaniak i kombinator, to najłatwiejszy typ. Choć jest sprytniejszy i mądrzejszy od głupca, łatwo nim sterować. Wystarczy dać mu odrobinę wolności w działaniu, a nie będzie interesować się niczym innym jak tylko swoimi sprawami. Ale !!! Co zrobić z tymi niezależnymi ? Wolnośći umysłu nigdy nie można okiełznać. Ludzie wolni, są niepoprawni w każdym calu. Posiadają inteligencję, chcą wiedzieć tylko tyle ile jest im potrzebne, poszukują prawdy, ale nie tej z tabloidów. Na taki typ ludzi nie ma prostego sposobu. ,,Wielki Wróg,, nie ma w tym wypadku prostego rozwiązania, uruchamia te najbardziej prymitywne. Ośmieszenie, wzbudzenie nienawiści, pokazanie w złym świetle, wyszydzenie wartości prezentowanych przez wroga jedynie słusznych narzuconych poglądów. To działa na masy. Masy dobrze czują się w narzuconej jedności. Paradoksalnie łatwiej sterować masą, niż pojednynczymi ludźmi. W czasach gdy nie było medialnych przekaziorów, mentalność ludzi zmieniała się zazwyczaj po wielkich tragediach typu wojna czy zaraza. Poces ten był na tyle powolny, na ile wolno rozchodziły się wieści. Dziś świat ma już niewyobrażalną technikę medialną. Informacje przekazywane są lotem błyskawicy. Odpowiednio spreparowane, zmieniają społeczeństwo w ciągu dwudziestu lat. Potężnym orężem do kształowania społeczeństwa jest system polityczny i oświata. To wzajemnie zazębiające się tryby. Obniżanie wieku szkolnego, jak w każdym wypadku pięknie tłumaczone, ma na celu kształtowanie świadomości nowego człowieka. Im wcześniej do przedszkola ( w kilku krajach również obowiązkowego) , im wcześniej do szkoły tym większa szansa na zwycięstwo ,,Wielkiego Wroga,,. Oświata nigdy nie była i nie jest apolityczna. Oświata w wydaniu państw ,,pierwszego,, świata ma na celu przekazanie nie tylko wiedzy, ale nauczenie poprawności. Również swoistego buntu, przeciw rodzinie. Dziecko już w przedszkolu dowiaduje się o swoich prawach. Nauczycielka podejrzliwie patrzy na siniaki, zadaje podchwytliwe pytania- czy na pewno przewróciłaś się dziecinko? A może tato pił alkochol? Szkoła stała się pierwszym etapem kształtowania ,,poprawnej,, świadomości młodego człowieka. Przy biernej postawie rodziców, dziecko wie tylko tyle, że ma być poprawne w każdym aspekcie. Od tej pory rodzic traci pełnie kontroli nad dzieckiem. Zaczyna dzielić ją z wszechobecnym państwem. I dziecko oddala się coraz bardziej, reszty dokona szkoła wyższa, ostatecznej obróbki poprawnego człowieka. Mentalność jest już zmieniona. Teraz z łatwością młody człowiek uzna za dobre to co będzie mu zasugerowane, choć jego rodzice odwracali głowy, uzna to za staroświeckość. Ucznia nie uczy się samodzielnego myślenia, lecz klepania z automatu opracowań w podręcznikach. To przynosi efekty zamierzone przez ,,Wielkiego Wroga,, Dorosły człowiek nienauczony samodzielnego myślenia, skupia się na podanej informacji, lecz nie na jej odnalezieniu. Nie umie łączyć faktów i ocenić prawdziwości informacji oraz jaki jest cel jej podania. ,,Wielki Wróg,, wie, że podstawą zdrowego społeczeństwa jest rodzina. Dlatego w nowej erze powojennej, z pomocą przekaziorów medialnych, postanowił zniszczyć rodzinę. Zaczął od dzieci, upowszechniając szkołę, wymuszając bezwględne posłuszństwo narzuconej poprawności. Poprzez ośmieszenie i dezawuację wiary, obniżono moralność człowieka. Zniżono godność człowieka do zaspokajania potrzeb seksualnych i bytowych. Udostępniono łatwość rozwodów, seks nastolatków bez ograniczeń i obowiązków. Aż strach pomyśleć jakie pokolenie zastąpi te obecne. Katastrofalne skutki zamiany wiary połączonej ze skromnością, na konsumpcję i chciejstwo widać u młodych ludzi na tak zwanym Zachodzie. Brak hamulców, stymulacja popędu seksualnego u coraz młodszych, poprzez wyuzdane reklamy, seks w każdym niemal filmie, piosenkach, promowanych strojach, sprawia kompletny chaos w głowach młodych ludzi. Takie ,,wychowanie,, obniża próg odpowiedzialności za swoje czyny. Niedojrzałość społeczną i rodzinną. Człowiek tak ukształtowany nie jest w stanie odróżnić prawdy od kłamstwa i manipulacji, oraz miłości od zwierzęcej chuci. Choć tu zwierzęta kierują się instynktem zachowania gatunku, przetrwaniem. A człowiek? Idzie w tłumie. Jest poprawny razem z tłumem i w nim czuje się bezpieczny . Taka postawa prowadzi do samounicestwienia. To oddanie państwu pełnej kontroli na sobą. Przyzwolenie na nią, bez oporu. Kiedy wyginą pszczoły, zabraknie owoców, kiedy zniknie pojęcie rodziny pozostanie już tylko oczekiwanie na katastrofę, którą zgotują wybrani przez Naród rzadzący. Człowiek ,,poprawny,, akceptuje wszystko, nawet jeśli się gdzieś wewnątrz waha - tak jest wygodniej. Człowiek wyuczony poprawności reaguje automatycznie. Oto przykłady terroru poprawności z naszego podwórka: Kto się nie zgadza z premierem? - moher, pisowiec, analfabeta z Polski b.
Kto się nie zgadza z ideą WOŚP? - nie kocha dzieci, oszołom.
Kto nie popiera związków partnerskich? - oszołom, moher, wszechpolak, homofob.
Kto idzie w marszu niepodległosći? - bandyta, kibol, oszołom.....
Kto idzie w marszu kolorowym? - nowoczesny człowiek, tolerancyjny Europejczyk.
Te kilka przykładów daje obraz, jak można z automatu odpowiadać na każde pytanie. Takim jest ukształtowany medialnie współczesny człowiek, który ma zakodowaną poprawność w każdej dziedzinie życia.
Niedziwienie się niczemu jest oczywiście oznaką glupoty, a nie mądrości (F.Dostojewski)
Tylko powrót do wartości moralnych, wiary naszych przodków ,ukształtuje silne, zdrowe pokolenia. Czlowiek uchybia w swoim życiu, ale przywiązanie do wartości wyniesionych ze zdrowego domu zawsze go podniesie. Nowy człowiek, ukształtowany przez ,,Wielkiego wroga,, nie szanuje swoich rodziców. Oni są mu zbędni, w zasadzie już od szkoły średniej. Brak wiary, jest wynikiem braku szacunku do rodziców. Bo to jest przykazanie. Miłuj swoich rodziców, aby przedłużyć sobie dni życia. Takie jest przesłanie tego bloga. Sądząc po wielu młodych, jakich poznaję, wielu ma już dość terroru poprawności. Czy zdążą coś zmienić? To zależy od miejsca i czasu w jakim znalazł się teraz świat. Na pewno stoimy na krawędzi wielkiego ucisku, jakiego nie było aż dotąd. Jednak i w terrorze człowiek może być wolnym, jeśli nauczy się zwyciężać nad samym sobą. Swoje życie zaś powierzy Temu, który może je zbawić.
Podstawową siłą pedagogiczną jest dom rodzinny(F. Dostojewski)
JankoZielony©







Dziękuję za dygresje.
Zapraszam do lektury!